szukaj swoich puzzli

noc

Posted in 6 miliards by syrek on 30 kwietnia 2010

max richter zawitał owej nocy. tak, to ten nastrój, kiedy słucham go bez opamiętania. nie liczę upływających godzin.  jak to mawia pewna osoba : ‚ czarodzieje nie muszą dotykać’ ; magia tych dźwięków trafia we mnie z szybkością porównywalną do prędkości światła. nie śpię, próbując zatrzymać Ziemie, dziś wolę noc.

smiena siostry.

Reklamy

twarze

Posted in 6 miliards by syrek on 24 kwietnia 2010

kiedyś mi się śniło, że zdjęłam księżyc z nieba i schowałam do kieszeni’
„Małż” – Marta Dzido.
twarz zawsze inna, niepodobna, szukała w tłumie sztalug – siebie. jej rozpływająca się twarz, niczym lody w upalne dni. problem w tym, że potrzebuje ciepła, ale nie chce się topić. szuka sposobu.
po spektaklu M. – mistrzostwo!
podziękowania dla Pana D. – taki tam fotomodel.

‚dostosowuję się do zbiegów okoliczności, realizuję swoje marzenia, siedzę w pozycji spętanego kota…’
ale pamiętaj :

‚Uśmiechaj się. Pasta kolgejt, guma łinterfresz i uśmiechaj się.
Na śniadanie lekki puszysty serek almette, z akcentem na ostatnia sylabę, neskafe klasik i do przodu. I uśmiechaj się.’
słuuuchaj !

no kinda man

Posted in 6 miliards by syrek on 15 kwietnia 2010

Take me home
Take me the day
Now’s the time
There’s no need to stay
In my hands
In my skin
I’m alone
I’m miles away
I’ve got sun
I’ve got rain

And left behind
Analyze my name
Either way
That I don’t think right
I get lost and you feel the same

Never older, always the same
Like the man who dies everyday
I’m looking a man when i’m here with you
No kinda man when i leave you

I’m with you
Every afternoon
Breathless use
From a rented room
Let’s go out, you say
‘Cos I don’t care
“Let them talk” you say
Let them crowl instead

It’s no use
I’m left all alone
You’d followed me
And you’d be wrong
Cos I’ll hide away
And I’ll never stand
Here with you
No kind of man

-warsaw.

rest

Posted in 6 miliards by syrek on 11 kwietnia 2010


katowicki młyn.


LISTEN

that was a good day.

magdaleno, magdaleno. otóż to, 26 marca Twoje stopy przebyły nie zliczoną dla mnie drogę na tym świecie. (może kiedyś zdołam obliczyć prawdopodobieństwo przebytych km.) Zapewne będą Ci służyć jeszcze przez ponad 100 lat, moja droga, dlatego życzę w pełni zdrowych stóp! nasze pokolenie żyje dłużej,pamiętaj :)
coraz więcej dźwięków, tych, które wprawiają w ten świetny stan –  dobrze go znasz. tak właściwie to również nieziemskiej mocy do nauki, i wydłużających się godzin snu. marzeń, marzeń i marzeń. and luck!
i wish, you wish…